CITY TRAIL: mróz nie przeszkodził w szybkim bieganiu

Słoneczny i mroźny – taki był miniony weekend. Niska temperatura nie wystraszyła biegaczy startujących w cyklu CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden w Poznaniu i Bydgoszczy. Co więcej, oba 5-kilometrowe biegi obfitowały w wartościowe rezultaty, których osiągnięcie możliwe było dzięki zmrożonej nawierzchni.

Znakomici biegacze nad poznańską Rusałką

Zacznijmy od warunków na trasie – były zdecydowanie lepsze niż podczas kilku poprzednich biegów, kiedy ścieżki nad Rusałką pokrywała solidna warstwa błota. Tym razem podłoże było zmrożone, a przyczepność bardzo dobra, jedyny minus to koleiny, na które trzeba było uważać na starcie oraz w okolicy 4 km. Szybkiego biegania nie ułatwiał kilkustopniowy mróz, potęgowany wiatrem wiejącym z prędkością powyżej 30 km/h.

W takich warunkach zwycięzcą biegu został Michał Rozmys – aktualny, młodzieżowy rekordzista Polski w biegu na 1500m (3:36.37). Jego wynik to 15:15. Ubiegły sezon był dla Michała bardzo udany, zdobył brązowy medal mistrzostw Europy U-23 (do lat 23) na swoim koronnym dystansie i dwukrotnie wystąpił w półfinałach londyńskich mistrzostw świata w lekkiej atletyce (800 i 1500 m). – Czułem się dziś bardzo dobrze. Przed imprezą docelową, jaką są przełajowe mistrzostwa Polski dyspozycja wciąż rośnie. Przetarłem się na dystansie 3 km w irlandzkim Armagh i dziś właśnie na CITY TRAIL. W sezonie letnim skupię się na dystansach średnich łącząc nadal 800 i 1500 m. Na pewno chciałbym ustanowić seniorski rekord Polski. Fizycznie jestem na to gotowy. Wszystko jest w głowie, ale musi się złożyć kilka czynników – stabilna forma, dyspozycja dnia i dobry bieg. Nie wiem czy to nastąpi w tym roku, następnym, czy za dwa lata, ale na pewno jest to możliwe. Bieganie 5 km wymaga przestawienia mentalnego, to w końcu wysiłek trwający około kwadransa, a nie jak w przypadku mojego koronnego dystansu, który zajmuje trzy i pół minuty. Mimo, że zdarza mi się wystartować w biegu długim, również 400 m potrafię pobiec szybko, poniżej 48 sekund, co daje mi wystarczający zapas prędkościowy. Sezon letni najprawdopodobniej rozpocznę mitingiem w Rzymie, ale mój kalendarz jest wciąż w fazie dogrywania, więc w tej chwili skupiam się na najbliższych planach związanych ze wspomnianymi mistrzostwami Polski w biegach przełajowych – mówił na mecie biegacz reprezentujący UKS Barnim Goleniów.

Wśród pań triumfowała Mariola Ślusarczyk, mistrzyni Polski w przełajach sprzed 4 lat, specjalistka od biegu na 3000 m z przeszkodami. Czas, jaki uzyskała nad poznańską Rusałką – 17:14 to rekord trasy, poprawiony o 12 sekund. – Cieszę się z ustanowienia rekordowego wyniku na tej trasie. Nie spodziewałam się tak szybkiego biegania, tym bardziej, kiedy pojawiłam się na starcie i zdałam sobie sprawę z trudnych warunków atmosferycznych. Było na tyle zimo, że pierwszy kilometr stanowił właściwie rozgrzewkę. Zresztą ten pierwszy okazał się chyba najwolniejszy – mówiła tuż po przekroczeniu linii mety. – Imprezą docelową na tę część sezonu są dla mnie mistrzostwa Polski, które odbędą się 17 marca w Żaganiu. Przed czterema laty kiedy zostałam mistrzynią Polski w krosie, warunki atmosferyczne były zbliżone do dzisiejszych. Było naprawdę bardzo zimno, ale miałam niesamowity dzień i jakkolwiek to zabrzmi, nie dyskredytując mocnych rywalek, zwycięstwo przyszło mi bardzo lekko. W sezonie letnim skupię się na swoim dystansie koronnym czyli 3000 m z przeszkodami. Będę dążyć do zakwalifikowania się na Mistrzostwa Europy w Berlinie. Minimum jest ustalone na 9:50.00, a biorąc pod uwagę mój rekord życiowy 9:57.28 plan jest całkiem realny.

Wśród biegaczy, którzy stanęli na linii startu byli także m.in. najlepsi przed miesiącem – Szymon Belgrau oraz Malwina Dymek, a także rekordzista Polski na 1500 m – Artur Ostrowski, czy wielokrotny medalista mistrzostw Polski w chodzie sportowym – Łukasz Nowak. Nie zabrakło mocnych lokalnych zawodników – m.in. Marcina Kęsego, Bartosza Majorczyka, czy ultramaratończyka – Kamila Leśniaka.

W klasyfikacji generalnej cyklu zwycięstwo zapewnił sobie drugi zawodnik sobotniej rywalizacji – Szymon Belgrau. Wśród pań walka będzie trwała do ostatnich zawodów. Aktualnie na prowadzeniu jest trzecia tym razem Agnieszka Stachowiak, ale szanse na wygraną ma nadal druga na mecie sobotniego biegu – Malwina Dymek.

Zawody ukończyło 707 osób. W biegach CITY TRAIL Junior uczestniczyło 151 młodych sportowców. Kolejny – szósty już bieg jest zaplanowany na 24 marca. Uroczyste podsumowanie sześciomiesięcznych zmagań odbędzie się 10 kwietnia w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Rekordowa Aleksandra Brzezińska

Bydgoski bieg był grą jednej aktorki – zwyciężczyni zawodów w Myślęcinku, brązowa medalistka rozegranych przed tygodniem Halowych Mistrzostw Polski na 3000 m – Aleksandra Brzezińska poprawiła rekord trasy kobiet, ustanawiając jednocześnie najlepszy wynik uzyskany na wszystkich trasach ogólnopolskiego cyklu, w trakcie ośmioletniej historii zawodów – 16:37.

26-letnia Aleksandra Brzezińska znakomicie sprawdza się w biegach w terenie – ma na koncie dwa tytuły przełajowej mistrzyni Polski do lat 23. Trasę w Myślęcinku zna, jak własną kieszeń – startuje w cyklu regularnie, jest najlepszą zawodniczką poprzedniej edycji, a po niedzielnym biegu ma zapewnioną wygraną w klasyfikacji generalnej również w trwającej edycji. Osiągniętym rezultatem była jednak zaskoczona.  – Nie spodziewałam się dziś rekordu trasy! Był on w planach, rozważałam jego poprawę jeszcze w tym sezonie, ale niekoniecznie dziś. W związku z tym, że zdarza mi się za szybko zacząć i tak było dzisiaj, postanowiłam to wykorzystać i zaatakować własny, najlepszy wynik uzyskany na tej trasie. Mijający tydzień treningowy nie był dla mnie łatwy. Nie „luzowałam” po hali, ponieważ moim celem są przełajowe mistrzostwa Polski w Żaganiu – 17 marca – mówiła na mecie zawodniczka. – Sezon halowy był dla mnie nowym doświadczeniem. Mimo iż biegam już wiele lat, po raz pierwszy zdecydowałam się na rywalizację pod dachem. Zupełna nowość i nieco inne bieganie, dające jednak dużo w perspektywie dalszych planów. Nie szykowałam się jakoś specjalnie pod halę. Traktowałam te starty bardziej jako przerywnik i element treningu pod przełaje. W terenie czuję się świetnie, od tego zaczynałam przygodę ze sportem. Już nie mogę się doczekać mistrzostw Polski w biegach przełajowych. Liczę na mocną i zaciętą rywalizację!

Drugie miejsce zajęła Marta Szenk (17:57), a trzecie – Daria Maik (19:22).

Znakomity wynik Oli przyćmił rywalizację panów (Ola zajęła czwarte miejsce open), w której zwycięstwo odniósł Adrian Bednarek. Drugą lokatę wywalczył Jakub Tuleja (16:32), a trzeci był Karol Jankowski (16:36). W klasyfikacji generalnej prowadzi aktualnie Jan Poczewski, ale walka o  końcowe zwycięstwo rozegra się najpewniej między niesklasyfikowanymi dotychczas Bartoszem Kotłowskim – najlepszym w trzech biegach trwającej edycji i Marcinem Biskupem, który ma na koncie jedno pierwsze, jedno drugie i jedno trzecie miejsce.

Bieg ukończyły 474 osoby. W zawodach CITY TRAIL Junior uczestniczyło 193 młodych sportowców. Ostatnie zawody w sezonie są zaplanowane na 25 marca, a uroczyste podsumowanie edycji –  11 kwietnia w Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym.

Poza Poznaniem i Bydgoszczą, w cyklu CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden uczestniczą: Gdańsk, Gdynia, Katowice, Lublin, Łódź, Olsztyn, Szczecin, Warszawa i Wrocław. W najbliższy weekend rozpocznie się szósta kolejka cyklu – w sobotę (3 marca) sprawdzą się biegacze z Wrocławia, a w niedzielę (4 marca) z Katowic i Szczecina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *